czyli wszystkiego po trochu...
Wykorzystując materiały z Miechowskiego Kuferka należy powołać się na źródło: http://miechowski_kuferek.manifo.com/
dotyczy to także kopiowania i publikacji zdjęć.

Dwór w Święcicach

Dwór w Święcicach.

Dwór w Święcicach jest budynkiem murowanym z cegły, podpiwniczonym. Założony na planie prostokąta, z ryzalitami na osi. Od frontu płytki ryzalit kryjący wejście, poprzedzony portykiem wspartym na czterech wybrzuszonych, zdwojonych kolumnach. Ponad nim w części środkowej niewielka drewniana facjata nakryta dwuspadowym daszkiem. Od strony ogrodu ryzalit w formie połowy sześcioboku. Nad nim taras z zadaszeniem namiotowym wspartym na kolumnach ustawionych na wysokich bazach.

Po ślubie w 1917 roku Święcice - majątek Morstinów - objęli we władanie Zygmunt i Zofia ze Starowieyskich Morstinowie. Rozpoczęli wtedy budowę nowego, przestronnego dworu, do którego wprowadzili w 1921 roku. 
Z jakim zachwytem wspomina go Zofia Starowieyska-Morstinowa. "Bo spokój, cisza i słodycz były tylko tam - w Święcicach".
I dalej pisze, jak po powrocie z trudnych rozmów z dłużnikami, bankami lub też urządnikami ogarniała ją radość powitania, otaczała czuła troskliwość. "Cały rytm świata zmieniał bieg: z zasapanego, gorączkowego stawał się powolny i kojący. Przez nieproporcjonalnie wielkie okna naszego domu patrzyłam - nigdy tym widokiem nie zblazowana - w kwitnące krzewy różane. W takie, już wówczas nawet niemodne, sztamowe, wysokopienne róże-drzewka, okryte kwiatem z niebywałą hojnością. Te olbrzymie bukiety tkwiły w wielkich oknach. Poza nimi widać było właściwie tylko - niebo. Tyle nieba, co z tych olbrzymich okien naszego nigdy nie wykończonego domu w Święcicach - nie widziałam już nigdy z żadnego okna.
W Święcicach była jej proza i poezja życia.

Dwór w Święcicach - strona południowa.

W 1936 r. w związku z ciągłymi problemami z prowadzeniem majątku Morstinowie sprzedali dobra Święcice wraz z dworem Janowi (Januszowi) Wielowieyskiemu, właścicielowi Krasnej i Mniowa, sami zaś zamieszkali w Krakowie.



Urodzony w Lubczy Jan Nepomucen Paweł Wielowieyski (1910-1939) dnia 4 października 1938 r. poślubił w Warszawie Jadwigę Suchodolską (1911-1992), z którą zamieszkał właśnie w Święcicach. Przed wybuchem II wojny światowej urodziła im się córka Rosemarie.
Jak wynika z materiałów otrzymanych od pani Agnieszki Wielowieyskiej, Janusz został ranny podczas kampanii wrześniowej w bitwie między Puławami i Lublinem; 10 września 1939r zmarł w szpitalu w Lublinie, gdzie jest pochowany na cmentarzu przy ul. Unickiej 2 (sekcja 8; rząd 9; grób 339). Owdowiała żona gospodarowała w Święcicach do zakończenia wojny.
W 1944 r. przez jakiś czas ukrywał się w święcickim dworze australijski pilot zestrzelony nad Polską. Po wojnie pilot ten poślubił Jadwigę Wielowieyską i wraz z córką Rosemarie zabrał do Australii.

Powojenny los dworu nie odbiegał od losów innych dworów w regionie. Przez wiele lat mieściła się w nim szkoła podstawowa, która funkcjonowała do 1978 r. Kolejnymi gospodarzami była Wyższa Szkoła Państwowa w Kielcach oraz Caritas. Do 2004 r. funkcjonowała tam również filia biblioteki gminnej. 
W 1999 r. Caritas przekazała obiekt Urzędowi Gminy w Słaboszowie, który zamierzał go sprzedać w przetargu. 
W 2001 r. spadkobiercy właścicieli zgłosili wniosek do wojewody małopolskiego o zwrot zabranego im mienia. Impas w tej sprawie trwał do 2020 r., kiedy to dwór w przetargu kupił prywatny nabywca.
 
***

Kodeks dyplomatyczny klasztoru tynieckiego - fragment nadania prawa magdeburskiego wsiom klasztornym

Według informacji zawartych w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i Innych Krajów Słowiańskich, w XV w. obecne Święcice nosiły nazwę Szwienczyce i w przeważającej części należały do klasztoru tynieckiego: był tu piękny folwark, karczma z łanem ziemi która przynosiła 2 grzywny z czynszu, 4 łany kmiece z czynszem po grzywnie z łanu, po 30 jaj, koguty, 2 kapłony, 2 sery. 
Były też 2 części szlacheckie - Długosz podawał jako dziedzica Jana Opatowskiego h. Jastrzębiec, który miał tam 4 łany - z folwarkami, dwaj zagrodnicy z rolą, dającą po groszu czynszu. Dziesięcinę z całej wsi pobierał klasztor tyniecki.
Według rejestru poborowego z 1490 r. Święcice miały 1 łan.
W 1581 r. Stokowski i Domirchowski płacili podatek od 6 półłanków kmiecych, 3 zagród bez roli i 2 komór bez bydła. 
Dokumenty ze spisu przeprowadzonego od 1 stycznia do ostatniego grudnia 1790 r. zawierały następujące zapisy wykonane ręką plebana słaboszowskiego, ks. Janina Antoniego Wiernka: "Święcice wieś szlachecka do Pieczenieg należy." Święcice były wówczas jedną z 13 wsi należących do parafii Słaboszów, a mieszkało w niej 65 osób płci żeńskiej i 65 męskiej, rozlokowanych w folwarku, karczmie, oraz 17 osadach chłopskich, w tym jednej kowalskiej. Właścicielem wsi był Ignacy Skrzyński, Starosta Dołżański.
W 1827 r. było tu 18 domów i 163 mieszkańców.

***
Zakonnicy tynieccy z chęci zysków często fałszowali dokumenty własnościowe i przywileje klasztoru. Wiele z nich jest prezentowanych w Kodeksie dyplomatycznym klasztoru tynieckiego wydanym drukiem w 1875 r. we Lwowie (Codex Diplomaticus Monasterii Tynecensis). Powyżej zamieszczono treść jednego z przywilejów Kazimierza Wielkiego z 1367 r. o nadaniu wsiom należącym do klasztoru prawa magdeburskiego. Wśród wymienionych wsi znajdują się także Święcice.
MORSTINOWIE

Morstinowie to stara rodzina kupiecka osiadła w Krakowie za panowania króla Kazimierza Wielkiego. Z upływem czasu dzięki swej pracy i wpływom sięgnęła najwyższych stanowisk w Rzeczypospolitej. Przez wiele lat byli właścicielami dóbr położonych na terenie powiatu miechowskiego, w tym Święcic wchodzących w skład majątku Pieczeniegi.
Potęgę rodu Morstinów zapoczątkował żyjący na przełomie XIV i XV wieku Jerzy Morstin starszy, współtwórca krakowskiej Kongregacji Kupieckiej. Jerzy przybył do Krakowa wraz z braćmi: Mikołajem, Leonardem i Piotrem, prawdopodobnie z górnośląskiego Bytomia (był Niemcem). Nazwisko, które początkowo mogło brzmieć Morrinstein, Morrenstein, Morsteyn, Morestein z czasem utrwaliło się jako Morsztyn/Morstin – i tak będą nazywani przedstawiciele rodu w dalszej części opracowania. Jerzy prowadził interesy handlowe z Niemcami, Węgrami i Rusią. Posiadał okręty handlowe, którymi ekspediował towary do Anglii i Flandrii. Rodzina cieszyła się poważaniem, w kolejnych pokoleniach piastując funkcje wójtów, ławników i rajców a nawet zarządców mennicy królewskiej.
W pewnym okresie zaczęli zajmować odpowiedzialne stanowiska w kopalnictwie soli – żupników* i bachmistrzów.** Około 1440 roku Jerzy Morsztyn młodszy został bachmistrzem wielickim, przez co zapoczątkował kilkusetletnią obecność rodu w salinach. W 1459 roku został także żupnikiem bocheńskim. Wdzięczny za dostarczane do skarbca królewskiego dochody Kazimierz Jagiellończyk nadał mu dziedziczny tytuł góromistrza.
Morstinowe zaczęli skupować majątki ziemskie, co miało im pomóc w otrzymaniu szlachectwa. Zakupione od Kłębowiczów Raciborsko stało się główną siedzibą tej gałęzi rodu. Saliny zapewniały Morstinom wspaniałe dochody, dzięki którym mogli powiększać swe majętności. Poparcia w dążeniu do uzyskania szlachectwa zapewnili im potężni Tarnowscy. W 1492 roku król Jan Olbracht nadał Jerzemu i jego bratu Piotrowi szlachectwo – jako pierwsi z Morstinów otrzymali herb Leliwa – taki, jakim pieczętowali się Tarnowscy.
Wracając do soli – ostatnim góromistrzem wielickim z rodu był Jan Kanty Morstin, który zmarł w 1816 roku. Stracił on bardzo dochodowe stanowisko (jego pensja wynosiła 8000 złotych polskich) po I rozbiorze Polski. Austriacy zlikwidowali urząd góromistrza, a Janowi Kantemu przyznali 200 guldenów rocznej „emerytury”.
Morstinowie byli arianami, jednak dzięki swemu oddaniu władcom Polski sięgali wielu zaszczytnych stanowisk i funkcji. Najpotężniejszym z Morstinów był Jan Andrzej Morstin/Morsztyn (1621-1693), poeta, dyplomata i polityk. Oto zajmowane przez niego stanowiska – za Wikipedią: podskarbi wielki koronny w latach 1668–1683, świecki referendarz koronny w latach 1658–1668, stolnik sandomierski w latach 1647–1658, sekretarz królewski w 1656 roku, starosta tucholski w latach 1667–1669 i 1673–1681, warcki od 1661 roku, tymbarski w 1658 roku, kowalski w latach 1658–1672, zawichojski od 1656 roku, ambasador Rzeczypospolitej w Królestwie Francji w 1679 roku. W wyniku wykrycia jego spisku przeciwko królowi Janowi III Sobieskiemu opuścił Polskę i udał się do Francji, gdzie pełnił funkcję sekretarza Ludwika XIV. Był pradziadkiem Stanisława Augusta Poniatowskiego, ostatniego króla Polski. Zmienił wyznanie na katolicyzm w latach 60. XVII wieku.
Ustawy sejmowe z 1658 roku zobowiązywały do przejścia arian (braci polskich) na katolicyzm. Gdy nie podporządkowali się tym przepisom, musieli w ciągu 3 lat sprzedać majątki i opuścić kraj.
Kolejnym Morstinem, który musiał przejść na katolicyzm był zasłużony dla Rzeczypospolitej Stanisław Morstin/Morsztyn, syn Jana, ministra zboru - żołnierz, dygnitarz, pisarz i poeta; wojewoda sandomierski, od 1704 roku, wojewoda mazowiecki od 1699 roku kasztelan czerski od 1687 roku, chorąży zatorski w 1676 roku, major regimentu królewskiego w 1668 roku. Był generałem regimentu pieszego. Brał udział w walkach za panowania Jana Kazimierza i Jana III Sobieskiego: w obronie Zbaraża, Krakowa i Czehryna; w bitwach pod: Cudnowem, Chocimiem, Żurawnem; uczestniczył w wyprawach na Mołdawię, pod Wiedeń i na Węgry. Przez szereg lat pełnił funkcję komendanta miasta Krakowa (Wikipedia).
Pławowicka gałąź Morstinów wywodzi się od zmarłego w 1622 r. Zygmunta, syna Krzysztofa młodszego. Oto kolejni potomkowie Zygmunta – w linii prostej – aż do interesujących nas właścicieli dóbr Święcice.
Zygmunt  Jan, pan na Rosiejach, Proszówekach i Wierzbnie  Franciszek, chorąży sandomierski, kasztelan radomski, posiadacz w/w oraz Rogowa, Woli Starzewskiej, Borczyna, Szreniawy, Zbychowa, Adamowic, Sieciechowic, Lesieńca i Wierzchowiska  Stefan Benedykt, zm. 1754, pułkownik wojsk królewskich, kasztelan konarsko-sieradzki, starosta kowalski i bachmistrz wielicki (kupił ½ Pławowic lub otrzymał je w wyniku ożenku)  Jan Chrzciciel, pułkownik wojsk francuskich, bachmistrz wielicki  Ludwik Felicjan (1782-1865), dziedzic Pławowic, budowniczy istniejącego do dziś pałacu w Pławowicach, kolekcjoner dzieł sztuki i bibliofil  Władysław Teodor (1820-1880).
Jak pisze S. Lichosik, Morstinowie zakupili Święcice od Floriana Straszewskiego (1766-1847) za 200 tys. zł. polskich. Dobra te od 1831 r. stanowiły własność Marii z Ostrowskich Morstinowej,*** i zostały przez nią sprzedane w 1868 roku synowi Władysławowi Teodorowi, za sumę 43,5 tys. rubli. Po śmierci Władysława Teodora majątek (Święcice i Pieczeniegi) przypadł jego dzieciom – Władysławowi, Ludwikowi i Helenie – o czym w 1895 r. Naczelnik Powiatu Miechowskiego raportował do Rządu Gubernialnego Kieleckiego. Według naczelnika powiatu, dobra te nie zostały jeszcze podzielone między poszczególnych spadkobierców.

Morstinowie w literaturze.
Wielu przedstawicieli rodu Morstinów wykazywało uzdolnienia literackie:

Hieronim Morsztyn (Jarosz), ur. ok. 1581, zm. ok. 1623, poeta;
Jan Andrzej Morsztyn , ur. 1621, zm. 1693, stryj Stanisława, poeta.
Stanisław Morsztyn , ur. po 1623, zm. 1725, bratanek Jana Andrzeja, poeta i tłumacz;
Zbigniew Morsztyn, ur. w 3. dekadzie XVII w. , zm. 1689, poeta;
Maria Helena Morstin-Górska (1893 – 1972), córka Ludwika, poetka, pisarka i tłumaczka;
Ludwik Hieronim Morstin (1886-1966) - dramatopisarz, prozaik, poeta, tłumacz;
Starowieyska-Morstinowa Zofia, ur. 1891, zm. 1966, Kraków, pisarka i publicystka; żona Zygmunta Morstina.


***

Żupnicy* (Enc. Starop.) - urzędnicy w kopalniach czyli żupach królewskich, a mianowicie w Wieliczce i Bochni. Żupy te, słynne od w. XIII, stanowiły dochód książąt krakowskich, potem królów polskich. Kazimierz Wielki zaprowadził w nich porządne gospodarstwo, a r. 1368 kazał spisać dawne zwyczaje, dotyczące się żup, i jako prawo ogłosił. Król ten w rozporządzeniu swojem wspomina już o starych żupnikach, którzy żupom przewodniczyli i pod przysięgą miejscowe stare zwyczaje do statutu podali. Tak żupy powyższe jako i żupnicy nazywali się krakowskimi. Byli to właściwie dzierżawcy i płacili z żup dzierżawę królowi po sto dukatów, królowej zaś po 50.

Bachmistrz/góromistrz** - urzędnik górniczy, magister montium, przełożony nad robotnikami, pracującymi w kopalniach. Bachmistrz zależny był od żupnika i przez tegoż płatny. Za Kazimierza W. bachmistrz otrzymywał rocznie kożuch i tygodniowo 3 grzywny tytułem toporowego (jus bipenni), oraz miał prawo kopania dla siebie soli przy pomocy dwuch parobków. W niektórych rodzinach urząd bachmistrzowski przechodził z ojca na syna, i tak właśnie było u Morsztynów.


***Być może Maria z Ostrowskich Morstinowa przejęła część majątku, by ratować go przed ewentualną konfiskatą po powstaniu listopadowym. Ludwik Morstin bowiem działał w Krakowie jako emisariusz Rządu Narodowego, ukrywając swą misję pod pozorem kontroli pracujących tam carskich urzędników. Upoważniony był do przerzutu pieniędzy, broni i agentów.
Tabele likwidacyjne z 1866 roku potwierdzają, że położone w gminie Nieszków Święcice, wchodzące w skład dóbr głównych Pieczeniegi były wówczas własnością hr. Marii Morsztyn z Rawita-Ostrowskich (1795-1872).
Podobnie na jej własność wskazuje tabela prestacyjna wykonana 10 lat wcześniej (z przełomu 1846 i 1847 roku), wykazująca uposażenie, obowiązki i powinności rolników we wsiach Pałecznicy i Święcicach – do dóbr głównych Pławowice należących. Tabelę podpisał wójt gminy Pałecznica i Święcice, Dulemba.
Sporządzone do celów ubezpieczeniowych w 1848 roku wykazy i szacunki szczegółowe zabudowań wsi Pieczeniegi, Święcice i Janowice położonych w gminie Pałecznica! wskazują na Ludwika hr. Morstina jako właściciela, jednak w przypadku Święcic i Pieczenieg – według mnie – nie odpowiada to stanowi faktycznemu. Oczywiście hr. Morstin mógł płacić składki ubezpieczeniowe za dobra, które były własnością jego żony. Zapisano, że Ludwik hr. Morstin przebywa w mieście Krakowie, więc dokumenty ubezpieczeniowe podpisywał pełnomocnik rodziny.
Według W. Chorązkiego, po śmierci Ludwika Felicjana majątek podzielono między jego synów, Władysława (klucz pławowicko-mniszowski) i Tadeusza Tymoteusza (Pałecznicę). Syn Władysława, Ludwik, ożenił się z hrabiną Lubieniecką (1855-1936), pozostał w Pławowicach i miał powiększyć swój majątek o Kowary, część Gruszowa oraz Święcice (po żonie), co odbiega od wersji podanej przez S. Lichosika i zapisów z tabeli prestacyjnej i likwidacyjnej. 

Akta Heroldii Królestwa Polskiego - przyznanie tytułu hrabiego Ludwikowi i Filipowi Morsztynom w 1822 r. AGAD w Warszawie.

W. Chorązki – Z ziemi niemieckiej do ziemi polskiej, czyli zarys dziejów rodu Morstinów z Pławowic [w:] Ludwik Hieronim Morstin (1886-1966), red. K. Grzesiak, 2006.
S. Lichosik, Słownik historyczno-geograficzny ziemi słaboszowskiej, [w:] Kwartalnik Samorządowy Nasza Gmina – Słaboszów Nr 2/2013.
Akta Heroldii Królestwa Polskiego, [...] Morsztynów: Ludwika i Filipa, AGAD, Sygn. 1/219/0/-/3.
Kazimierz Tymieniecki, Zygmunt Wojciechowski, Roczniki historyczne, Tomy 43-44, 1977.
https://www.poczetkrakowski.pl - dostęp 6.06.2021. Hasło: Morsztyn.
https://encyklopediakrakowa.pl/slawni-i-zapomniani/100-m/965-morstin-gorska-maria.html - dostęp 6.06.2021.
https://encyklopedia.pwn.pl - dostęp 6.06.2021. Morsztyn: Zbigniew; Hieronim; Jan Andrzej; Stanisław; Morstin: Ludwik Hieronim.
 
Kreator stron internetowych - przetestuj